W mojej polskiej szkole czytali mi o kwiecie paproci, który spełnia życzenia w Noc Swiętojańską. W wiosce, z której pochodzę były robaczki świętojańskie. Dopiero w moim obecnie ukochanym francuskojęzycznym kraju nazywany po niemiecku robaczek skrył się w mojej dłoni, by wsłuchać się w moje marzenia.