Dbajcie o siebie chłopaki

33? To było dawno. To pierwszy raz, mówię o sobie 43 lata – mimo, że skończę je dopiero za kilka miesięcy. Na ogół mówiłem, że mam kilka mniej. Nie dlatego, żeby oszukać – ale taka liczba przychodziła mi do głowy.
Lubię mój stan obecny. Projektuję na ten stan mój wiek i przez to ten wiek lubię. Czuję się dobrze. Adorowany na ogół przez młodzieńców. Zadbałem o siebie. I rzeczywiście mogę konkurować z równolatkami. Ze się chłopaki tak zapuszczają. Co im przychodzi do głowy?