0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Ten tydzień przyniósł dwie rozmowy, w których starałem się kogoś nie urazić. Nie powiedziałem nic niemiłego. I zostałem w obydwu przypadkach przeproszony – wystarczyło cierpliwie i godnie poczekać. Oto cytat pierwszej

On: czy ty jesteś trenerem?
Ja: Między innymi. A szukasz trenera?
On: hm, na pewno jakejs porady trenera szukam, bo jak widzisz, jestem osoba otyła, ale jednocześnie niezbyt bogata
Ja: Na zdjęciu nie widać, że otyły. Masz jakieś inne foty?
On: Mam nagie, ale nie wiem, czy chcesz to oglądać…

Tylko jeśli wiesz, co jeść

Potrzebny trener?

Ja: Jeśli widać sylwetkę
On: tak, widać. Oto ja… (pokazał zdjęcia, oczywiście to nie te, które widać tu)
Ja: Dobre zdjęcia. Niewulgarne. Skąd Ci się ta otyłość wzięła?
On: dziękuję, zawsze miałem nadwagę, a 5 lat dość poważnie zachorowałem i schudłem 15 kg w ciągu miesiąca, a następnie przytyłem 20 w kolejnym miesiącu. Brałem też ponad 5 lat leki obciążające organizm i mam wysokie próby wątrobowe, cholesterol LDL i Trójglicerydy
Ja: Wiesz, nadwaga to w 70% kwestia diety. Powinieneś pójść do specjalisty, który uwzględni Twoje schorzenia i dobierze Ci dietę. Ja mam dietę tzw. slow carb
On: Wiem, ludzie boją się mnie, jak mówię o sowich schorzeniach, bo myślą, że to zaraźliwe:D Jak zobaczyłem złe wyniki, to odstawiłem natychmiastowo wszystkie słodycze, które pochłaniałem w niesamowitych ilościach od lat i smażone potrawy i zastąpiłem je owocami, warzywami i gotowanymi obiadami (na parze lub w wodzie) aha, no i ja nie łudzę się, że będę kiedyś mięśniakiem – chcę być po prostu 10 kg chudszy i nie patrzeć z obrzydzeniem w lustro. uważasz, że ćwiczenia mi nie pomogą?
Ja: owszem, ale tylko w 30%.
On: Nie chciałbym przechodzić na restrykcyjne diety, wolę małymi krokami iść do celu:)
Ja: Owoce jedz tylko raz w tygodniu. Zrezygnuj z mleka, chleba, ryżu i kartofli
On: ale to wtedy nic do jedzenia nie zostanie:)
Ja: Jedz do syta, ale tylko właściwe rzeczy
On: Samo mięcho?
Ja: Rano jajecznica z 2 białek i jednego całego jajka z soczewicą i brokuły. Pozostałe 3 posiłki = kurczak/indyk z soczewicą plus warzywa. Jedz co 3-4 godziny. Pij wodę. Nie będziesz głodny. Schudniesz 8 kg w miesiąc

Raczej dobry kucharz Parę pompek i przysiadów

Raczej dobry kucharz
Parę pompek
i przysiadów

On: już mówiłem, nie chcę chudnąć nie wiadomo ile.bardzo szybko – to nie jest sposób dla mnie, wolę wprowadzać stopniowo zdrowe nawyki, żeby one zostały u mnie na stałe. Taki mam styl i takiej porady szukam:)
Ja: Szukasz potwierdzenia tego, że zdaje Ci się, że masz rację. A nie ma tego, czego szukasz, bo gdyby było, to byś nie wyglądał tak, że chcesz zmiany. Nie zmieni się wygląd, jeśli nie zmienisz metody na właściwą. Nie mam innych porad.
On: Czyli tylko restrykcyjna dieta jest w stanie coś zmienić? A co jeśli po miesiącu wrócę do starych nawyków? to przecież nie będzie trwała zmiana…
Ja: A co nazywasz restrykcjami. Braku czego się obawiasz?
On: z tego co mówisz wynika, że trzeba odstawić podstawowe składniki diety w Polsce: chleb, ziemniaki, ryż. Skąd brać energię do życia? Poza tym gdyby się jadło codziennie przez miesiąc jajecznicę, to by się miało cholesterol chyba 400
Ja: W żółtku jest cholesterol. Proponuję Ci jedno dziennie. Chleb, ryż i kartofle zastąpisz soczewicą i wszystkimi odmianami grochu i fasoli. Energia? Z Węglowodanów w warzywach. I jest też bonus. Przez jeden dzień w tygodniu możesz jeść wszystko, co tylko chcesz. Ale tylko w ten jeden dzień
On: a co z wpływem takiej diety na organy wewnętrzne: wątroba, nerki trzustka? wszędzie się mówi, że restrykcyjne diety obciążają je, szczególnie nerki
Ja: Ja tak się żywię od 3 lat. Wyniki znakomite. A efekty widoczne.
On: A jesteś pewien, że masz zdrowe organy? robisz badania takie jak próby nerkowe, wątrobowe, cukier?
Ja: Robiłem łącznie z USG pół roku temu
On: no tak, ja bym się jednak nie zdecydował na tak radykalną zmianę. To jest dla mnie zbyt dużo po prostu.
On na drugi dzień: przepraszam za wczoraj. Trochę naskoczyłem na Ciebie. Głupio się zachowałem.

Ja: nie ma sprawy

Bez komentarza